Zapoznaliśmy się tym sposobem z pięknemi śniegowymi kwiatkami, samodzielnie z cząsteczek wody w spokojnym i zimnem powietrzu wytworzonemu Otóż zachodzi teraz pytanie: czy przy zamarzaniu wody zwyczajnej, cząsteczki jej tęż samą budowniczą posiadają siłę? Jaką naprzykład budowę przedstawia nam lód, po którym się w zimie na łyżwach ślizgamy? Budowa ta również jest cudną, jak w kwiatkach śniegowych. Spostrzeżenie jest rzadkie a może i zupełnie nowe, ale ja widziałem, jak tworzyły się sześcio promienne gwiazdki w powolnie marznącej wodzie i pływały po jej powierzchni. Z podobnych zresztą gwiazdek przez dziwne ich powiązanie składa się wszystek lód na naszych jeziorach.

Weźcie tafelkę jeziornego lodu i przepuśćcię przez nią silny promień słońca. Co się z tym promieniem stanie? Część jego zostanie zatrzymaną, druga część wskroś przez lód przejdzie; pierwsza sprawia wewnętrzne jego topienie, druga bez żadnego pozostaje wpływu. Ale topienie to nie jest jednostajnem wśród całćj massy. Tu i owdzie małe świetlne punkciki błyszczą na lodzie. Każdy z nich otoczony jest pięknym ciekłym kwiateczkiem o sześciu płatkach. Lód i woda są tak optycznie do siebie podobne, że jeżeli światło na te kwiateczki nie odpowiednio pada, to zobaczyć ich niepodobna.