Jesteśmy teraz jak ludzie, którzy się na stromy wdrapali wierzchołek i obszernym nacieszyli widokiem. Kiedyśmy wyjaśnili sobie niezbędne warunki utworzenia śniegu na górach, jesteśmy teraz w stanie należycie pojąć i zrozumieć zjawiska lodników.

Kilka jednak jeszcze słów o tworzeniu śniegu. Cząsteczki i atomy wszelakiej materii osiadające w swobodnej przestrzeni, układają się w ściśle określone i zwykle piękne formy, zwane kryształami. Żelazo, miedź, złoto, srebro, ołów, siarka, stopione i powolnie oziębiane, objawiają tę siłę krystalizacyjną. Metal bizmut szczególniej dobrze ją przedstawia; stopiony i krzepnący w stosownych warunkach, osadza się w dużych i pięknych kryształach.

Jeżeli saletrę rozpuścicie w wodzie a roztwór jej następnie paruje powoli, otrzymacie duże kryształy, bo żadna część soli w parę się nie zamieni. Woda atmosferyczna jest słodka, chociaż pochodzi ze słonego morza. Roztwór cukru w wodzie poddany parowaniu daje kryształy cukru lodowatego. Alun w tenże sam sposób krystalizuje się łatwo. Krzemienie rozpuszczone, jak to niekiedy trafia się w przyrodzie, przez krystalizację dają słupy i piramidy kryształu górnego. Wapień rozpuszczony i wykrystalizowany daje spat islandzki. Diament jest węglem krystalicznym. Wszystkie nasze drogie kamienie, rubin, szafir, beryl, topaz, szmaragd, są utworami siły krystalizacyjnej.