Powiedziałem, że powietrze oziębia się przez rozszerzanie. Można tego dowieść. Do żelaznego naczynia kurkiem opatrzonego, możecie wpychać powietrze za pomocą tłoczącej pompy, przyśrubowanej do kurka. Zwiększcie tym sposobem gęstość powietrza w naczyniu dwa lub trzy razy. Natychmiast po tern zagęszczeniu i naczynie i powietrze w niem zawarte ogrzeją się, o czym łatwo ciepłomierz stosownie urządzony przekonywa. Za otwarciem kurka ściśnione powietrze wyrywa się w atmosferę. Strumień jego skierowany na ciepłomierz wykazuje widoczne oziębienie; a przy pomocy innych przyrządów oziębienie to jeszcze jawniejszym się staje. Ręką nawet czuć można oziębienie rozszerzającego się powietrza.

W strumień wybiegający skierujcie silne światło; skupiony na przykład promień słońca; jeżeli zagęszczone powietrze jest zwykłem wilgotnym powietrzem, to ochłodzenie jego spowodowane rozszerzeniem, wytworzy niewielki obłoczek. Utworzenie obłoku jawniej jeszcze wywołać można następującym sposobem:

Do ciemnego pokoju wpuśćcie silny promień światła przez szklaną rurę na trzy stopy długą a trzy cale szeroką i po obu końcach szklannemizamkniętą tafelkami. Rurę tę za pomocą kurka połączcie z naczyniem cztery razy mniej objętości mającym, z którego wyciągnięto powietrze za pomocą machiny pneumatycznej.

To Cię zainteresuje:

– konserwacja dźwigów